|
Wywiad z Alanem Sommervillem - 24.08.2003
|
|
Silence!: Od kiedy grasz i co Cię do tego skłoniło?
Alan: W roku 1992 przeprowadziłem się ze Szkocji do Niemiec. Zacząłem organizować imprezy i stworzyłem mały klubik w roku 1993, następnie zostałem managerem większego klubu o nazwie M1 w Stuttgarcie. W międzyczasie zacząłem myśleć o tym, żeby zacząć grać. Pierwsza moja impreza na której zagrałem była w roku 1994, wszystko dzięki pragnieniu do organizacji imprez i muzyki. Tego się nauczyłem w UK.
S!: Jesteś właścicielem agencji Dynamix. Opowiedz nam o niej troche. kiedy i jak powstała oraz czym się zajmuje?
Alan: Nie, to nie prawda, jestem jej agentem.
Jestem w Dynamix'ie od kilku lat. Wszystko zaczęło się w początku lat 90-tych, dzięki Natashy i Jurgenowi, kiedy to zaczęli promować znany E Werk w Berlinie. Dzięki temu, że bookowali wielu zagranicznych DJ's, wpadli na pomysł stworzenia agencji bookingowej. Od tego czasu, agencja ta ma charakter międzynarodowy i koncentruje się nad tym aby mieć na wyłączność wielu bardzo dobrych artystów techno np.: Surgeon, Ben Sims, James Ruskin, Claude Young
S!: Co sądzisz o technologii final scratch?
Alan: Nigdy nie używałem final scratcha, ale widziałem wielu artystów w akcji. Myślę, że zacznę kiedyś jej używać, głównie ze wzgledu na to, że redukuje problemy w podróży i ilość utwórów, które możesz wziąść ze sobą na imprezę, przekracza twoje możliwości, gdybyś miał zamiar je wziąść w postaci vinyli. Będę mógł oszczędzić moje ramię i plecy, od noszenia ciężkiej torby.
S!: Grałeś kilka razy w Polsce. Jak oceniasz Polską scenę. Co sądzisz o Polskich DJ'ach klubowiczach etc.
Alan: Grałem w H20 w Warszawie i w klubie Kanty. Bardzo mi się tu podoba, ponieważ w Polsce jest dobra scena i klubowicze są bardzo otwarci.
S!: Jak teraz wygląda scena w berlinie ?
Alan: Scena berlińska jest bardziej nastawiona na electro. Lokalni dj'e grają electro i house. Klub Techno który robi na mnie największe wrażenie to "Ost Gut", ponieważ mają zawsze dobry line-up z bardzo dobrymi zagranicznymi goścmi, inny klub bardzo dobry to znany wszystkim Tresor.
W innych formach muzycznych Berlina też ma dużo do zaoferowania.
S!: Grałeś w klubie Amnesia na Ibizie. Powiedz nam coś więcej na ten temat, jacy klubowicze są na ibizie, DJ'e itp.
Alan:Grałem na scenie housowej w Cooconie kilka lat temu, scena housowa była promowana, przez właściciela klubu M1, gdzie byłem kiedys booking managerem i rezydentem, min. dlatego też tam zagrałem. Bardzo dobrze się tam bawiłem, dodatkowo wyspa jest bardzo ładna. Muzycznie Ibiza nie ma dużo do zaoferowania, ponieważ gra się tam tylko bardzo komercyjne odmiany muzyki. Sven Vath swoimi nocami stara się to troszke zmienić
S!: Czy masz swoje własne produkcje ?
Alan: Kiedyś pracowałem wraz Benem Nansirem tutaj w Berlinie pod nazwą `TumbleSnapper`przez kilka lat. Mamy kilka kawałków które w krótce zostaną wydane. Moja główna praca to agent, następnie jest praca DJ'a, to na studio już trochę brakuje czasu.
S!: Jakieś plany na przyszłość ?
Alan: Brnąć do przodu!!!
S!: Czego klubowicze mogą się spodziewać po twoim secie w klubie Inqbator 6 wrzesnia w Katowicach ?
Bardzo się cieszę, że będę mógł zagrać znowu w Polsce. Będę grał muzykę artystów, których promuję, czyli Mark Broom, Ben Sims, James Ruskin, Paul Mac, Surgeon, Oscar Mulero, Exiukm i Christian Wunsch.
Mam nadzieję że ludziom sie spodoba.
Alan Sommerville zagra w klubie Inqbator 6.09.2003 na imprezie "Silence! Tech Night".
Góra
|
|
 |
 |